Serwis powstał dzięki pomocy firmy VenCo

Recenzje

BRAIN CONNECT - "Get On Time"

CDR: demo (2010)

Bullet (part I) / Bullet (part II) / Bullet (part III) / The Art Of Flying / Compression

brainconnect.pl

"Get On Time" to drugie demo w ponad czteroletniej historii Brain Connect. Demo bardzo udane. Począwszy od strony wizualnej - fajna szata graficzna, ciekawa grafika na okładce (reprodukcja obok), w środku dobre zdjęcia, podstawowe informacje umieszczone bardzo czytelnie, bez udziwnień i silenia się na oryginalność. Wszystko to wskazuje na jakąś myśl przewodnią, porządek. Jak widac z zamieszczonego wyżej opisu, demo składa się z pięciu nagrań trwającyh łącznie około 30 minut. Zawartość mini albumu określić można bardzo pojemnym terminem prog metal. Brian Connect oferuje nam kawałek rzetelnego rockowego grania. Rozpoczynają spokojnie nastrojowym, granym głównie na klawiszach tematem "Bullet I". Drugiej części "Bullet" stopniowo przyśpieszają aż do porywającego gitarowo-klawiszowego szaleństwa w finale. W "Bullet III" wyciszają emocje, by zakończyć jeszcze szybciej. "The Art Of Flying" to z kolei pełne zmian rytmu i barw w więszości gitarowe granie ponownie z dynamicznym finałem. W "Companion" mamy wiele fajnych duetów gitarowo-klawiszowych. Brian Connect przygotował 30 minut ciekawego solidnego rocka. Słychać imspiracje Deep Purple, Yes, twórczością wirtuozów gitary takich jak Marty Friedmann czy Vinnie Moore. Gdyby tak jeszcze zespół miał szansę nagrywać w dobrym studio z doświadczonym realizatorem. Ta płytka dowodzi, że Brian Connect na pewno na to zasługuje.

Daniel Wolak

Katalog cen płyt używanych. Rocznik 2009

WdaxRock

Archiwista polskiego rocka Daniel Wolak po raz drugi oferuje nam proponuje nam "Katalog cen płyt używanych". Książkę, przygotowaną dla kolekcjonerów krajowych płyt. Książkę zawierającą ceny używanych polskich płyt rockowych. Publikowane ceny pochodzą z serwisu aukcyjnego allegro.pl . Przy każdej płycie podano cenę minimalną, maksymalną i średnią aukcji zakończonych sprzedażą oraz podano ilość zawartych transakcji. Teoretycznie są to informacje, które każdy kolekcjoner może zdobyć sam i w sumie można by uznać, że taka książka jest mu zbędna. Ale to tylko teoria. Nikt przecież nie jest w stanie śledzić aukcji non-srop, nikt nie jest w stanie spamiętać wszystkich cen. Można robić zapiski czy jakieś notatki. Ale i tak nie da zapisac wszystkiego. Tym wszystkim idzie z pomoca omawiana publikacja. Za niewygórowaną kwotę można takie "notatki" kupić. "Katalog cen" kojarzyć się może z morzem cyfr. Litanią tytułów i wymienionymi obok cyframi. Z monotonią. Daniel przygotował swój katalog tak aby owej monotonio nie było, obok wielu przydatnych danych katalog zawiera ogromną liczbę ilustracji - okładek płyt. Autor zadbał o to aby owe okładki były w miarę ciekawe. Większość z nich pochodzi z rzadszych wydań. Kolekcjonerzy mają więc także na czym "oko zawiesić". Bardzo przydatna ale teoretycznie nudna pozycja stała się atrakcyjną wizualnie książką. Jest więc i przydatna i ciekawa. Dzięki okładką przeglądając ją przypominałem sobie o wielu płytach, o istnieniu niektórych sie dowiedziałem. Przy okazji skontrolowałem ich ceny. Po raz kolejny z podziwem patrzę na książkę Daniela. To pozycja obowiązkowa dla wszystkich kolekcjonerów.

Daniel Wolak

Spowiedź Kupczyka

WdaxRock

Grzegorz Kupczyk. Czołowy polski wokalista heavy rockowy. Jeden z najlepszych głosów ciężkiego rocka na Kontynencie, opowiada o swojej bogatej muzycznej karierze. Daniel Wolak pyta, Grzegorz Kupczyk opowiada. O swoich muzycznych początkach, o przyjęciu do grupy TURBO, o podjęciu decyzji o założeniu własnej formacji CETI, o życiu muzyka "za komuny", o konieczności zdawania egzaminów przed komisją ministerstwa kultury, o podjęciu nauki w szkole muzycznej, o dolach i niedolach muzyka w gospodarce "wolnorynkowej". O sukcesach, czasem o porażkach, o błędnych decyzjach. Jest też trochę o beztroskim życiu w trasie, jest i o troskach dnia doczesnego czyli jak utrzymać się z muzyki. Wywiad został podzielony na kilka rozdziałów tematycznych, dzięki czemu zyskał na przejrzystości. Dyskusyjną sprawą może być brak korekty języka potocznego, mówionego na literacki. Całość ma formę miłej pogawędki przy napoju chmielowym. Luźnej i sympatycznej.
Grzegorz Kupczyk okazaje się być interesującym rozmówcą, opowiada w sposób barwny i ciekawy. Po przeczytaniu "spowiedzi" wiem już także w czym tkwi tajemnica sukcesów G.Kupczyka. Dlaczego od 30 lat należy do ścisłej czołowki krajowych wokalistów, dlaczego od 30 lat w sumie nie miał upadków. On bardzo chciał. Muzyka była i jest jego pasją i sposobem na życie. Pasją, której jest wierny i której "pomaga". W swej biografii nikogo nie opluwa i nie oskarża, choć o niektórych wypowiada się mało pochlebnie. To co w niej "mówi" nie różni się od tego co mówił przed laty w różnych wywiadach.
"Spowiedz Kupczyka" to także skarbnica wiedzy o naszej rockowej scenie ostatnich 30 lat. Książka jest bogato ilustrowana, na marginesach obok opowieści Grzegorza, wydrukowano liczne recenzje płyt projektów w realizacji których brał udział. Całość kończy dyskografia artysty i wybrane teksty piosenek.
W każdej recenzji "wypada" się do czegos przyczepić. Czepiać się będę. Napomknę tylko, że najsłabszym punktem ksiązki są "kupczykowe" teksty. Grzegorz Kupczyk to wielki wokalista, ale poetą to on nie jest.
Podsumowując. Świetna książka. Pozycja obowiązkowa dla wszystkich "Dorosłych dzieci".

Tomasz Jeleniewski

Tęcza w ciemności. Zarys historii i przewodnik po płytach grupy DIO.

WdaxRock

Ta książka dostępna jest od wielu miesięcy. Miałem o niej napisać już dawno temu. Jakoś ciągle to odkładałem. Jej tytuł o zawrości mówi prawie wszystko. Prawie bo to nie tyle książka o grupie DIO, ale jej liderze wokaliście Ronnie James Dio. Ta książka to muzyczny życiorys Dio ze szczególnym uwzględnieniem dokonań jego własnej formacji DIO. Fanom ciężkich brzemień nie trzeba tłumaczyć kim jest Ronnie James Dio. Innym może przydać się krótka powtórka. Dio o jeden z najlepszych wokalistów rockowych ostatnich kliku dekad, w kategorii żelaznej muzyki można go śmiało postawić w pierwszej piątce obok Gillana, Planta czy Ozziego. Na szerokie wody wypłynął w grupie Rainbow, potem zmienił Ozziego w Black Sabbath a od 1983 roku prowadzi własna kapelę DIO. W przerwach współpracując z Black Sabbath i Deep Purple. Dio to wielka postać. Autor książki Tomasz Jeleniowski to oddany fan wokalisty. Oddany i na szczęście nie bezkrytyczny. Na ponad 100 stronach prezentuje muzyczną biografię wokalisty i omawia wszystkie krążki grupy DIO plus pozostały dorobek płytowy wielkiego głosem Ronnie Jamsea Dio. Pokazując mocne i słabsze strony twórczości lidera. Warto sięgnąć po tę książkę.

Adam Szymeczko

Long Live Rock'n'Roll. Zarys dziejów grupy Rainbow

WdaxRock

Kolejna pozycja w katalogu coraz prężniej działającego wydawnictwa WdaxRock poświęcona jest jednej z najlepszych i najważniejszych grup hard rocka - Rainbow. Podtytuł książki brzmi "Zarys dziejów grupy Rainbow" i dość trafnie oddaje on zawartość tego co znaleźć można na 200 stronach. Dzieje grupy zostają zarysowane, bo autor skupia się na twórczości Anglików, sprawy pozamuzyczne są tu tylko lekko zarysowane. Szczegółowo omówione są wszystkie studyjne wydawnictwa formacji, omówiony jest też wkład do twórczości Rainbow każdego z muzyków. Oprócz tego w pierwszej części książki otrzymujemy, przyznam lekko kontrowersyjną ale ciekawą genezę hard rocka. Ponadto biografie Blackmoore'a i Ronnie Dio, krótkie omówienie twórczości wszystkich (a było ich wielu) muzyków formacji. Ostatni rozdział poświęcony jest ostatniemu projektowi lidera Rainbow - grupie Blackmoore's Night. Autor tworzy więc muzyczny portret całej licznej "tęczowej rodziny". Na końcu książki mamy szczegółową albumową dyskografię Rainbow oraz teksty wszystkich nagrań. Jak widać z powyższego dostaliśmy kopalnię wiedzy o Rainbow. Grupie, której już nie ma, ale która ma ważne miejsce w historii hard rocka. Całość bardzo dobrze i szybko się czyta, do pełni szczęścia brakuje tylko omówienia dostępnych materiałów video Rainbow. Wtedy mielibyśmy kompendium wiedzy o twórczości "tęczowej rodziny". "Long Live Rock'n'Roll" Adama Szymeczko powinien przeczytać każdy wielbiciej mocnego grania.

Michał Wilczyński

Polski Rock Progresywny Przewodnik

GAD Records

W tym roku najbardziej czekałem nie na jakąś płytę a właśnie na tę książkę. Muszę przynać, że mam do niej stosunek b.emocjonalny. W trakcie jej tworzenia Michał kilkukrotnie kontaktował się ze mną. Tematyka przedstawiona przez Michała w dużej mierze pokrywa się z tym o czym piszę na www.progrock.art.pl. A po za tym jestem wielkim fanem opisanego gatunku.
Książka bardzo mi się podoba. Za formę i treść. Przewodnik koncentruje się na omówieniu wydawnictw fonograficznych (CD, LP, DVD czy nawet MC). Mamy tu wymienione bodaj wszystkie wydawnictwa, które zaliczyć można do szerokiego spektrum rocka progresywnego. Omówienie zawiera reprodukcje okładki, tytuły wszystkich nagrań, numery katalogowe wszytkich znanych edycji, składy osobowe plus kilku zdaniowy rzeczowy opis z komentarzem. To prawdziwa skarbnica każdego fana gatunku. Oprócz wydawnictw sztandarowych wykonaców typu: Collage, Exodus czy Quidam mamu tu też kilka wydawnictw wykonawców, którzy do prog rocka zaliczani nigdy nie byli, a którzy nagrali pojedyńcze płyty mogące zainteresować fanów gatunku. Tak że mamu tu m.in. albumy takich grup jak Kat (!), Niebiesko-Czarni czy Breakout. Kilka ostatnich kartek autor poświęcił pograniczom gatunku, są tu wzmianki m.in. o Czerwonych Gitarach, Varius Manx, Pink Freud, VooVoo a także o wykonawcach którzy w czasie swojej działalności nie zdołali nagrać albumów (Talath Dirnen, Stratus, Museion, ...) lub też dopiero zaczynają (It's True Mentality). Jako uzupełnienie są informacje o audycjach radiowych i wydawcach. Razem 162 strony rzetelnych i niezwykle przydatnych inforamcji. Bardzo bym chciał aby powstały podobne książki poświęcone np. krajowemu heavy metal czy jazzowi (to byłby hit).

Daniel Wolak

Archiwum Polskiego Rocka 1962-2008

www.archiwumrocka.art.pl

Archiwum Polskiego Rocka po raz drugi. Kilka lat po pierwszym trafia na rynek drugie, poprawione i uzupełnione wydanie katalogu polskich płyt rockowych. Książki przeznaczonej dla kolekcjonerów płyt z polskim rockiem. Polski rock rozpoczął swoją egzystencję gdzieś na początku lat 60tych. Przez cały niedemokratyczny okres historii naszego kraju każda rockowa płyta wydawała się wydarzeniem. Transformacja ustrojowa też nie była dobrym okresem na wydawanie rocka. Na dobrą sprawę rynek ustabilizował się ok. 15 lat temu. Mogłoby się więc wydawać, że rockowych płyt nie jest aż tak dużo. Ta książka uświadamia, że jest wręcz przeciwnie, że dorobek polskiego rocka to grubo ponad 4000 tytułów.
Gdy kilka lat temu usłyszałem, że Daniel pracuje nad Archiwum Polskiego Rocka pomyślałem sobie "to ksiązka nie dla mnie, rockiem interesuje się od lat, ja to wszystko znam na pamięć". Tak tylko mi się wydawało. Ta książka pokazała mi w jak wielkim byłem błędzie. "Archiwum Polskiego Rocka" stało się dla mnie pozycją niezbędną. Kompletny spis wielu tysięcy płyt: tytuły nagrań, nazwiska muzyków, numery katalogowe wszystkich wydań, daty edycji. Na początku spis wszystkich opisanych płyt, na końcu indeks nazwisk muzyków, na dołączonej płycie DVD skany okładki płyt - przody, tyły i etykiety. Wszystko przygotowane z wielką starannością. A jako uzupełnienie krótki przegląd cen wybranych tytułów. Kolejną zaletą tej książki jest szerokie spektrum stylowe zaprezentowanych wykonawców. Jeśli w czyjejś twórczości pojawiają się wyraźne elemeny rockowe to został on w tej książce umieszczony. Także mamy tu np. prawie jazzowy Young Power i awangardowego Tymona. Jestem pod wilekim wrażenim ogromu pracy jaką wykonał autor.
Oczywiście można kręcić nosem, że np. książka nie jest kolorowa i że okładki płyt nie są wydrukowane a tylko dostępne na krążku. Można, tylko przy okazji warto się też zastanowić ile taka książka musiałaby kosztować. Dziesięć ? a może piętnaście razy więcej, i ile osób zdecydowałoby się na zakup tak kosztownej książki. Szkoda na to czasu.
Daniel przygotował wspaniałą książkę dla każdego kto interesuje się krajowym rockiem.

T.A.O. - The Abnormal Observations

CD: Unicorn Digital UNCR-5034 (2006)

Shruit / Forget It / Se Ma Nei / Rhythm Of Silence / Run Away / I Fot / Hereabouts

www.tao.freehost.pl

Tę płytę mam już pół i od pół roku zabierałem się do napisania recenzji. Zawsze coś stało na przeszkodzie albo nie wiedziałem jak jak się za nią zabrać aby nie popaść w nazbyt pochwalne tony. Pół roku to kawał czasu, można płyte polubić, można sie nią znudzić, można docenić, można ochłonąć i zwefyfikować pierwsze wrażenia. Po pół roku ciągle tę płyte b.lubię, nie zauważyłem objawów znudzenia, ciągle doceniam ją w taki sam sposób jak to miało miejsce za pierwszym razem, wygląda na to, że nie ochłonąłem, ta muzyka ciągle mnie intryguje i zaskakuje. Ten krązek jest niesamowity, gorący, czadowy, porywający a przy tym wysmakowany, nie ma chwytliwych melodi i rifów, jest ciekawa niebanalna muzyka. Brak chwytliwych numerów powoduje, że nie jestem w niej zakochany, ale słuchanie jej to prawdziwa przyjemność. Tylko 7 kawałków o łącznym czasie trwania klasycznego longplaya, 7 zróżnicowanych utworów o dużej rozpiętości stylowej, można tu znaleźć trochę jazzu, funky, swingu, trash metalu, rapu i ballady. To mieszanka stylów, to płyta to istny tygiel, gdzie mieszają się gatunki muzyczne. "The abnormal observations" to jedna z nielicznych nowych płyt lubianych przez wszystkich moich domowników. Młodemu pokoleniu odpowiada energia, starszemu kultura muzyczna, wszyscy doceniają muzyczny kunszt. To kawał dobrej niebanalnej muzyki.

ILUZJON - "No Phantoms In"

CD: Mystic Productions MYST CD038 (2007)

Across the World / Mature Man / Empty Fall / Mystery Y / Phantoms IV / The Oldest Part Of Town / You Are In My Dream / Ancient Times / Your Life / Forgotten Phantoms

www.iluzjon-band.com

Drugi album młodej warszawskiej formacji. Pierwszy nagrali wydli sami. Omawiany "No Phantoms In" zrealizowali w cenionym studio Serakos z pomocą Roberta Srzednickiego, a wydała go niemała wytwórnia Mystic Productions. Jest więc postęp. Kolejna różnica dotyczy składu, nowym gitarzystą jest Sławomir Jaros. Muzycznie album jest on kontynuacją debiutu. Najważniesze dla zespołu jest wytworzenie tajemniczej, niezwykłej aury, czegoś co ciężko opisać, czegoś co trzeba doświadczyć. Muzyka jest dość senna, "zamglona", z rzadka przerywana ostrzejszymi dzwiękami gitary. Jakieś skojarzenia? Może Porcupine Tree? Mniej więcej od płyty zaczynają pojawiać się wyraźniejsze tematy melodyczne. Kompozycję "You are In My Dream" uznać można za przebój, powinna spodobać się ona przede wszystkim tym którzy ciągle tęsknią za Collage. Całość kończy instrumentalny nastrojowy "Forgotten Phantoms". Co jest najsłabszą strona wydawnictwa? Chyba grafika. Bardzo fajny projekt, niestety sposób umieszczenia wszelkich informacji jest zły. Czytanie tekstów, listy podziękowań czy płac wymaga ogromnego uporu i wytrwałości. Mnie tego zabrakło. Na szczęście nie przeszkadza to w delektowaniu się muzyką.

ARPIA - "Terramare"

CD: Lizard Records CD 0042

Bambina regina / Rosa / Diana / Monsieur Verdoux / Mari / Libera / Umbria / Lyuminosa / Metro / Contrasto della villanella / Piccolina

www.arpia.info

Włoskie trio ARPIA istnieje od 1984 roku, nieprzerwanie w tym samym składzie. Nazwa ARPIA miała podkreślać drapieżny charakter twórczości formacji, będącej w opozycji do jak to napisał zespół "skostniałych i bardzo przewidywalnych instytucji kulturalnych" jak również miała wyrażać odmienną od ogólnie przyjetej filozofię życiową. Od początku działalności ARPIA stawiała na eksperymenty, koncerty grupy były muzycznymi happeningami z udziałem mimów czy innych aktorów. Debiut płytowy miał miejsce w 1995 roku. Album "Liberazione" wydany prze PickUp Records był concept albumem poświęconym wydarzeniom we Włoszech w latach 40tych. Na kolejny trzeba było czekać aż do jesieni 2006. Tym razem teksty poświęcone są najogólniej ludzkiej płciowości i odmienności jak "Ziemia i morze" czyli "Terramare". Płyta przynosi godzinę dynamicznej i mrocznej muzyki, z dominującym ciężkim brzmieniem gitary. Utwory są krótkie i treściwe, bez wielu popisów i efekciarskich solówek, bez "suitowego nudziarstwa", za to z ciekawymi motywami melodycznymi lini wokalnej. Świetnie brzmią zwłaszcza duety wokalne Leonarda Bonetti i Paoli Feraiorni w utworach "Rosa" i drapieżnym finałowym "Piccolina". Fajna płyta. Jakieś minusy? Za dużo wokalu, no i szkoda, że po włosku.